Trwający od połowy listopada 2018 r. spór zbiorowy w Przedsiębiorstwie Państwowym „Porty Lotnicze” został zakończony. Zarząd Związku Zawodowego Pracowników Lotnictwa Cywilnego podpisał, wycofując się tym samym ze zgłaszanych wcześniej, niekorzystnych dla przedsiębiorstwa postulatów, podpisane już w grudniu ubiegłego roku przez inne związki zawodowe porozumienie regulujące kwestie wypłaty nagrody uznaniowej dla pracowników PPL za 2018 r.
 
Spór zbiorowy w PPL zakończony
ZZPLC był jedynym związkiem, który prowadził spór z pracodawcą. Pozostałe pięć związków działających w PPL znacznie wcześniej podpisały korzystne dla pracowników porozumienie.

Poprzez swoje działania, domagając się spełnienia szkodliwych dla firmy żądań, Związek Zawodowy Pracowników Lotnictwa Cywilnego blokował możliwość wypłaty nagrody uznaniowej w wysokości blisko 14 tys. zł. dla każdej uprawnionej osoby w PPL, co powodowało duże niezadowolenie wewnątrz firmy. Pracownicy podpisywali nawet specjalną petycję do zarządu ZZPLC domagając się, by ten parafował – tak jak pięć pozostałych związków – porozumienie z pracodawcą.

"Żałuję, że do podpisania Porozumienia przez ZZPLC nie doszło jeszcze w grudniu 2018 r., gdyż wówczas wypłata pierwszej transzy nagrody dla Pracowników byłaby możliwa jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. W mojej ocenie, w porównaniu do dnia dzisiejszego i wówczas, nie istniały żadne okoliczności, które uniemożliwiały ZZPLC podpisanie przedmiotowego Porozumienia – nic się w tym okresie nie zmieniło. Straciliśmy więc niepotrzebnie czas" – napisał prezes Mariusz Szpikowski w komunikacie rozesłanym do pracowników PPL.

Wcześniej związkowcy ZZPLC domagali się gwarancji zatrudnienia na 5 lat. Wiązało się to z koniecznością zabezpieczenia finansowego odpraw sięgających nawet 300 tys. zł dla osób, które zostałyby ewentualnie w tym okresie zwolnione. Według prezesa PPL Mariusza Szpikowskiego żądanie to było nierealne do spełnienia.

 - Gdybym się na to zgodził, byłaby to z mojej strony akceptacja demoralizacji, mógłbym też zostać oskarżony o niegospodarność – wyjaśniał Mariusz Szpikowski.

W spór zbiorowy związek wszedł 13 listopada ubiegłego roku, zarzucając pracodawcy m.in. wstrzymywanie wypłaty nagrody uznaniowej, która miała wynieść 10 proc. wysokości zarobków. Tymczasem prezes PPL od początku proponował rozwiązanie korzystniejsze dla pracowników, a więc nagrody na poziomie 19 proc, czyli ok 14 tys. złotych. Warunek był jeden - zawarcie porozumienia.

Ostatecznie w piątek, 11 stycznia 2019 r., ZZPLC odstąpił od kontynuowania sporu zbiorowego i podpisał porozumienie - to samo porozumienie, które już na początku grudnia podpisały pozostałe związki zawodowe, odstępując tym samym od zgłaszanych wcześniej, niekorzystnych dla PPL postulatów.

Być może prawdziwym celem wszczętego przez ZZPLC sporu zbiorowego, którego zakończenie nastąpiło pod presją samych pracowników PPL, były ambicje polityczne związane z rokiem wyborczym przedstawione w wywiadzie udzielonym przez p. Piotra Szumlewicza, wice-przewodniczącego OPZZ, który sugerował umieszczenie przedstawicieli związków zawodowych na listach wyborczych wraz z lewicą, na bazie niepokojów społecznych.

Powrót